Przejdź do treści

Eksperyment kortowski, czyli jak Olsztyn uczy świat ratować jeziora

Jezioro Kortowskie to pierwsze na świecie jezioro poddane technicznej rekultywacji. Obok jest drugi dowód, że to działa: uratowane jezioro Długie.

Miasto z kilkunastoma jeziorami prędzej czy później staje przed pytaniem, co zrobić, gdy któreś z nich zaczyna umierać. Olsztyn odpowiedział na nie wcześniej niż ktokolwiek inny — i to dosłownie.

Rok 1956, Kortowo

Jezioro Kortowskie przy kampusie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego ma 89,7 hektara. Od 1956 roku trwa na nim tak zwany eksperyment kortowski — pierwsza na świecie techniczna rekultywacja jeziora. Idea jest pionierska w swojej prostocie: skoro przy dnie gromadzi się najuboższa w tlen, najbardziej żyzna woda, można ją kontrolowanie odprowadzać, odciążając cały zbiornik. Nad jeziorem działa dziś plaża i przystań żeglarska Kortowa, a z Ukielem łączy je rzeczka Kortówka.

Drugi pacjent: jezioro Długie

Jeszcze wyraźniejszym dowodem skuteczności takiego podejścia jest jezioro Długie: 26,8 hektara, do 17,3 metra głębokości. Przez lata silnie zanieczyszczane ściekami, zostało zrekultywowane — dziś zalicza się je do zbiorników umiarkowanie eutroficznych z wodą II klasy czystości, a jego brzegi to jedno z ulubionych miejsc spacerowych olsztynian.

Dlaczego to ważne dla odwiedzających

Bo to, co widzisz znad wody — kąpieliska z czystą wodą, żywe brzegi, ryby — nie jest w mieście stanem naturalnym, tylko efektem pracy zaczętej siedemdziesiąt lat temu. Warto o tym pamiętać, wybierając się na plaże opisane na Jeziora Olsztyna — mapa wodnego miasta. Bieżące oceny jakości wody kąpielisk publikuje Serwis Kąpieliskowy.